Niedawno Senat USA przyjął zezwolenie dostawcom usług internetowych na sprzedaż historii przeglądania stron internetowych i innych danych stronom trzecim. Działanie to nie zostało jeszcze zatwierdzone przez Biały Dom, ale jeśli faktycznie zostanie wdrożone, będzie to oznaczać, że ci, którym zależy na prywatności, będą musieli chronić się przed gromadzeniem danych od swoich dostawców usług internetowych.
Niektóre osoby dbające o prywatność zaczęły to robić, ale wiele z nich tego nie zrobiło. Jeśli jednak chcesz, aby Twój dostawca usług internetowych nie wtrącał się w działalność reklamową, oto trzy proste kroki, które możesz wykonać już teraz.
Używaj protokołu HTTPS wszędzie
Dodatek HTTPS Everywhere firmy Electronic Frontier Foundation to jedno z pierwszych narzędzi, które należy zainstalować. To rozszerzenie wymaga, aby wszystkie połączenia internetowe z Twoją przeglądarką korzystały z szyfrowania SSL/TLS. Oznacza to, że oglądana treść będzie chroniona przed pasywnym przechowywaniem przez Twojego dostawcę usług internetowych. Rozszerzenie nie wymaga protokołu HTTPS, gdy witryna, z którą się łączysz, nie obsługuje tego protokołu.

To rozszerzenie zaczyna działać natychmiast po jego zainstalowaniu. Nie uniemożliwi to jednak Twojemu dostawcy usług internetowych przeglądania odwiedzanych stron. Chroniona jest wyłącznie treść Twojej komunikacji. Dzięki temu Twój dostawca usług internetowych będzie wiedział za każdym razem, gdy odwiedzisz YouTube, ale nie będzie wiedział, jakie treści tam oglądałeś ani jakie konkretne strony odwiedziłeś.
HTTPS Everywhere jest dostępny dla przeglądarki Firefox (komputer stacjonarny i Android), Chrome i Opera.
Korzystanie z wirtualnej sieci prywatnej kosztuje
Następnym krokiem, jaki należy podjąć, jest zarejestrowanie się w płatnej usłudze wirtualnej sieci prywatnej, ponieważ zapewni ona przechowywanie wszystkich Twoich informacji, a nie w bezpłatnej usłudze, która gromadzi i sprzedaje Twoje dane stronom trzecim w celu analizy lub wykorzystania do celów reklamowych. Aby zachować prywatność swoich danych , będziesz musiał wydać około 40–60 dolarów rocznie na VPN .
VPN przypomina szyfrowany tunel pomiędzy użytkownikiem a Internetem. Łączysz się bezpośrednio ze swoją siecią VPN (połączenie zobaczy Twojego dostawcę usług internetowych), a następnie całe przeglądanie Internetu będzie przechodzić przez serwer VPN, blokując jednocześnie śledzenie stron trzecich. Po wybraniu i zainstalowaniu profilu VPN ustaw go tak, aby uruchamiał się automatycznie i kierował do niego cały ruch internetowy.
Wybór VPN wymaga odrobiny finezji, ponieważ potrzebujesz dostawcy, który zbiera i przechowuje minimalną ilość danych na temat Twojego przeglądania. Freedome VPN obiecuje nie rejestrować Twojego ruchu i jest obsługiwany przez F-Secure, renomowanego dostawcę w dziedzinie bezpieczeństwa Internetu. Ponadto niektórzy dostawcy VPN mają również przydatne dodatkowe funkcje, takie jak blokowanie połączenia internetowego, które natychmiast uniemożliwia komputerowi dostęp do Internetu, gdy tylko VPN się rozłączy.
W kolejnym kroku zapobiegniemy wyciekom DNS.
Dostosuj DNS
DNS (Domain Name System) to sposób, w jaki komputery tłumaczą czytelne dla człowieka nazwy witryn internetowych, takie jak NYTimes.com, na przyjazne maszynowo adresy cyfrowe protokołu internetowego. To jak książka telefoniczna w Internecie.
Problem polega na tym, że komputery często są ustawione na używanie DNS dla swojego dostawcy usług internetowych, co oznacza, że Twój dostawca usług internetowych będzie widział wszystkie żądania Twojej przeglądarki. Sieci VPN często konfigurują komputery do korzystania z DNS i często jest to funkcja ochrony przed wyciekiem DNS, która uniemożliwia komputerowi ominięcie VPN i użycie domyślnych ustawień DNS.
Aby jednak mieć pewność, że nie korzystasz z DNS swojego dostawcy usług internetowych, najlepiej ustawić komputer tak, aby korzystał z zewnętrznego dostawcy DNS, takiego jak OpenDNS .
W skrócie
Teraz zacząłeś chronić swoje dane przed szpiegującymi dostawcami usług internetowych. Chociaż nie jest to łatwe, podjąłeś już kilka ważnych kroków. Podczas instalacji zapoznaj się z witryną IPLeak.net lub Testem szczelności DNS, aby upewnić się, że nie ujawniasz żadnych niepożądanych danych.
Teraz jedyne, co musisz zrobić, to mieć nadzieję, że Twój dostawca usług internetowych nie blokuje ani nie cenzuruje Twojego ruchu za każdym razem, gdy korzystasz z płatnej sieci VPN.